POPATRZEĆ

Schowajmy się duszo moja
skoro przywiodłaś mnie
pod bramę Najświętszej Dziewicy

Zbyt wielki blask stamtąd
nie zniosą tgo grzechy nasze

Marzy mi się duszo moja spotkać
w koronie dwunastu gwiazd
z usługującym księżycem
Niepokalaną

Chciałbym popatrzeć w Jej twarz
przebogatą mapę życia
przejść przez lądy bólu
odwiedzić wyspy samotności
dotknąć Jej dłoni opustoszałych
po ciemnościach na Golgocie

Oto brama się otwiera
ukryjmy się wśród drzew
uszyjmy sobie ubranie z liści